Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Wróć do strony głównej


19 Listopada 2006

Nowy program leci w TV (TVN7) – Zakochaj mnie. Głupota straszna. Na początku muszę trochę skrytykować program, później przejdę do sedna sprawy. A więc kiedyś słyszałem wypowiedź jednego psychologa, który jest częstym gościem rozmów w toku. Mówił on, że programy (a także agencje matrymonialne), które mają na celu TYLKO poznanie drugiej osoby, która ma zostać naszym partnerem na resztę życie jest głupotą. Zgadzam się z tym w 100%. Nie ma tutaj elementu zaskoczenia, tego poznania drugiej osoby przez przypadek. Do programu idziesz i wiesz, że kobieta jaka tam będzie jest Twoja i koniec… I nie jest to przypadek ;).

Skrytykowałem. Teraz z tego programu wyszedł jeszcze jeden wniosek. Oczywiście ten program został skopiowany z ameryki. Tam też jest jedna kobieta i dwoje mężczyzn (lub na odwrót). Faceci wymyślają jakieś miejsce na randkę, tam się poznają i tak dalej. Po dwóch randkach kobieta ma wybrać jednego faceta. Teraz proszę o skupienie ;p. Przegrana osoba z polski mówi „Cóż, zdziwił mnie jej wybór, bardzo chciałem, żeby mnie wybrała. Ale życzę im jak najlepiej, Ja jeszcze sobie kogoś znajdę”. Przegrana osoba z ameryki mówi „Pff… i tak bym nie chciał z nią być. Jest gruba, brzydka i w ogóle nie w moim typie. Niech sobie ten frajer ją weźmie”. Widać różnicę?

Z czego wynika takie zachowanie? Możliwe, że mają tak ustalone w scenariuszu, żeby było ciekawiej. Albo ludzie w Ameryce taką mają naturę.

Ostatnio bardzo często pada mi neo. Podejrzewam, że to z mojej winy, pewnie coś z kablem ;). Ale to strasznie męczące, wczoraj miałem już temat w głowie, wchodzę i neostrada nie działa, trzeba poczekać z 30 min. żeby się włączyła, a jak już się włączy, to trzeba się bardzo śpieszyć, żeby czasami się nie rozłączyła. Trzeba nowy kabel kupić ;).
W ogóle dużo rzeczy mi się ostatnio psuje. Np. wczoraj firefox… Nie reagował na buttony, w ogóle. Nie dało się nigdzie zalogować. Przeinstalowałem i nic. Trzeba było przejść na IE. Dzisiaj włączam FF i działa bez zarzutu.

Wczoraj natrafiłem na ciekawą stronę, nota bene domową. Czy dziwne jest, że istnieje człowiek, który ma podobny nick do mnie (CichyBart), ma takie samo nazwisko co Ja, a także mieszka w moim mieście? A dodatkowo jak Ja interesuje się informatyka? W sumie to same przypadki, nie ma się czemu dziwić.

Moje myśli nie są adekwatne do mojego wieku. Nie zauważyłem, żeby jakiś dzieciak w moim wieku myślał tak intensywnie o tym jak Ja. Chociaż może i normalną rzeczą to jest, i każdy 18-latek (dobra mam prawie 18 lat ;p) o tym sobie po cichu myśli, tylko nie dzieli się z nikim tymi swoimi myślami. Ojcostwo. Wydaje mi się, że to temat przerabiany jakoś tak koło 22-25 roku życia. A Ja teraz sobie o tym myślę… Jak to będzie gdy będę miał dziecko. Czy będę dobrym ojcem. Ale to tak dzisiaj rano mi się nawinęła ta myśl, jak idąc do sklepu zobaczyłem 24-5 letniego faceta na spacerze chyba z synem (coś koło 5 lat). To przeogromna odpowiedzialność, to Ja będę odpowiedzialny za dzieciaka życie, to ode mnie będzie zależało jak mu się życie ułoży itepe. W głowie łatwiej o tym myśleć niż tutaj pisać, jak to zawsze u mnie bywa.

Bym zapomniał. Ostatnio bardzo rzadko korzystam z internetu (to znaczy często, ale jak na mnie to rzadko ;p), na komunikatorach jestem najczęściej niewidoczny, więc kontakt ze mną jest trochę utrudniony. Chcesz pogadać? Pisz zawsze, może natrafisz na czas, w którym będę on-line.

© 2006 - 2010 Michał Cichocki | Strona oparta na WordPress