Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Wróć do strony głównej
Od jakiegoś czasu mam sny, które mnie przytłaczają. Sny te pojawiały się również wcześniej, jednak teraz się nasilają. Sprawia to, że czasami jestem przygnębiony, wręcz pachnę depresją.
Dziś śniło mi się, że Zuzia pojechała do nowo poznanego kolego, do mieszkania. Byli tam zupełnie sami. Zadzwoniłem do Zuzi, lecz ona stwierdziła, że to tylko kolega, nie może rozmawiać i się rozłączyła. Nie tak dawno śniło mi się, że Zuzia wyznała mi prawdę. „Wiesz Michał, my na tym obozie uchodziliśmy za takie słodkie dziewczyny, byliśmy w piątkę. I był taki słodki Jacek. Kiedyś poszliśmy do niego, jednak on nas wziął i zamknął w sypialni, a gdy przyszedł to tylko do niego podeszliśmy i zaczęliśmy całować namiętnie (każda), ale tylko dla żartu. Dotykaliśmy go i całowaliśmy, to wszystko”.
Jeszcze wcześniej miałem sen o tym, że Zuzia mnie z kimś zdradza.
Snów takich było mnóstwo i ciągle trwają. Teraz praktycznie codziennie mam taki sen. Prowadzi to do tego, że wstaje zdołowany, zły. Nie potrafię określić tego uczucia, jednak do przyjemnych ono nie należy. Jeśli będzie trwało to dłużej to zapewne straci na tym nasz związek. Ciągle będę zazdrosny, zaborczy (a może ten sen jednak coś znaczył?). Jak na razie nic nie wymyśliłem, aby pozbyć się snów, lub chociaż przykrych konsekwencji z nim związanych. Na razie staram się odsuwać od siebie złe myśli, z lepszym lub gorszym skutkiem.
© 2006 - 2010 Michał Cichocki | Strona oparta na WordPress