8 Stycznia 2010

Tak, znowu bardzo dawno tutaj nie zaglądałem. Ostatnio mam wielką ochotę na odizolowanie się od tego miejsca. To wszystko miało wyglądać trochę inaczej. Od kiedy zdałem sobie sprawę, że nie o wszystkim mogę napisać zaglądanie tutaj straciło sens.

Po dziesiątej. Zaraz idę spać. Niedawno ponownie zapragnąłem regularnie prowadzić bloga, pisać o wszystkim, co się wydarzyło bez zbędnych zahamowań i przemyśleń, czy też nikogo tym postem nie urażę. Jedną z ogromnych zalet pisania anonimowego bloga jest pewna niezależność dzięki której mógłbym naprawdę zacząć pisać tak, jak chce. Ale to tylko sfera gdybań. Trochę szkoda by mi było trzech lat wpisów, które od tak zeszłyby na dalszy plan.

Dodaj odpowiedź

Musisz się zalogować aby dodać komentarz.