Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Wróć do strony głównej
W zasadzie opis dzisiejszego dnia zmieściłby się w trzech linijkach wstępu, dlatego skupie się raczej na zwieńczeniu 29 Lipca, które jest, przynajmniej dla mnie – najciekawsze. Pod wieczór zacząłem oglądać Prison Break i przypomniałem sobie, czego boje się najbardziej. Więzienia.
Kiedyś, dawno temu zacząłem zastanawiać się, jak wyglądałoby moje życie. Albo nie, inaczej – co czują ludzie w więzieniach? O czym myślą, jakie mają problemy, co sprawia im radość? Człowiek do wszystkiego może się przyzwyczaić i przystosować do nowych sytuacji, jednak ile czasu zajmuje przystosowanie się do niewoli i posłuszeństwa wobec innych ludzi?
Jak bardzo odmienni ludzie wychodzą po roku, dwóch, czy dwudziestu spędzonych w więzieniu? Czy potrafią jeszcze normalnie funkcjonować i od tak wrócić do dawnego trybu życia? I najważniejsze: Jak wygląda życie człowieka w więzieniu? Na niektóre pytania nie da się odpowiedzieć. Albo można udzielić prawidłowej odpowiedzi, jednak nie odda ona w 100% rzeczywistości.
Co z tego, że zdaje sobie sprawę, iż życie w więzieniu jest okropne. Co z tego, że jestem niemal pewien, iż nie wiąże się z tym nic pozytywnego i miłego. Podejrzewam, jakie okropne uczucia muszą przeżywać ludzie pierwszy raz przekraczając progi więzienia, pierwsza noc, pierwsza kłótnia, pierwsze pobicie.
Nie wyobrażam sobie, że kiedykolwiek mógłbym tam trafić. Jednak z drugiej strony szalenie ciekawią mnie uczucia towarzyszące więźniom. Dziewczyna, której nie mogę zobaczyć, kiedy tylko zechcę. Film, którego nie mogę zobaczyć. Książka, której nie mogę przeczytać. Pizzy, której nie mogę zjeść. Wymieniać można w nieskończoność rzeczy, a co najważniejsze ludzi, których odczułbym brak.
Na koniec – dlaczego ludzie zdając sobie sprawę z okropnych konsekwencji swoich działań nadal podejmują ryzyko i popełniają przestępstwa?
A cały ten post powstał po pięciogodzinnym seansie przy Prison Break.