Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Wróć do strony głównej
Pierwsze grzybobranie w tym roku wypadło nieźle. Może nie było zachwycającej liczby grzybów (sześć sztuk po dwóch godzinach chodzenia) ale dla samego spaceru po lesie warto było wstać przed siódmą. Następnym razem muszę kogoś ze sobą zabrać – samemu trochę się nudzi.
Wstałem dziś przed siódmą i na szybko zjadłem śniadanie. Niestety trwało ono za długo i spóźniłem się na pierwszy autobus. Na następny pół godziny później już się nie spóźniłem. Dwie i pół godziny chodziłem po lesie w poszukiwaniu grzybów. W lesie nie było za wielu zbieraczy – napotkałem trzy osoby, które podobnie, jak Ja mieli mizerne zbiory. Za sucho jest na grzyby. Po pierwszym deszczu pojadę ponownie.
Piesze z Żychlina wróciłem na sekundę do domu, wziąłem prysznic i prawie biegiem udałem się do Zuzi, u której zjadłem przepyszny obiad w wykonaniu Zuzi babci. Po obiedzie pojechaliśmy w trójkę (Przemek) do Ferio wywołać parę zdjęć.
I tak nastąpiła godzina dwudziesta. Jutro do pracy zatem zaraz udam się spać.
// Mam wrażenie, iż odczuwam pewien dyskomfort związany z publikowaniem takich treści i posty wyglądają inaczej, niż powinny wyglądać. Poprzednie, początkowo ukryte posty były pisane w sposób luźny, nieskładny, czasem niepoprawny gramatycznie. Nie zwracałem na to uwagi, a teraz przywiązuję do tego wagę. Z tego względu treści tu zawarte nie oddają w całości rzeczywistości.