Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Wróć do strony głównej
Wczoraj zrootowałem moją G1. Sprawa nie jest może bardzo skomplikowana, wszystko opisane jest w punktach i byłem „prowadzony” za rękę przez rootowanie, jednak faktem jest, że pierwsze rootowanie zajęło mi bagatela trzy godziny. Czy zadowolony jest z najnowszego Cyanogenmod’a?
Z jednej strony dostęp do roota w takim telefonie daje dużo większe możliwości, niż na oryginalnym SPL. Po pierwsze wysyłanie i odbieranie plików przez bluetooth, gdzie w oryginalnym sofcie ogranicza się to tylko do wysyłania. Instalowanie aplikacji na karcie pamięci. Możliwość zwiększenia ilość RAM używając karty pamięci. Szybkość systemu jest dużo większa. Dostęp do płatnych aplikacji. Multitouch w przeglądarce. I najnowsze romy z elementami np. Androida 2.0, który jeszcze nie jest dostępny dla posiadaczy G1.
Minusów w sumie nie jest za dużo. Mnie osobiście razi to, iż najnowszy ROM Cyanogenmod w wersji 4.2.5 nie ma standardowo wgranego języka polskiego i muszę bawić się z angielskim. Dodatkowo patrząc w przyszłość przyjdzie taki dzień, w którym Android 2.0 wyjdzie na HTC G1, a Ja tej aktualizacji nie dostanę, gdyż wszystko w telefonie zmieniłem. Android 2.0 daje podobne możliwości, jeśli nie te same, co Cyanogenmod, a osobiście wolę używać oficjalnego oprogramowania.
Tyle, jeśli chodzi o moją zabawkę. Jest godzina 10 i zaraz wstanę z łóżka, pójdę pod prysznic i zjem śniadanie. Nie wiem tylko, czy następnie zająć się książką, czy włączyć konsolę. A może pobawić się SDK Androida?
© 2006 - 2010 Michał Cichocki | Strona oparta na WordPress