Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.


29 Lipiec 2009

W zasadzie opis dzisiejszego dnia zmieściłby się w trzech linijkach wstępu, dlatego skupie się raczej na zwieńczeniu 29 Lipca, które jest, przynajmniej dla mnie – najciekawsze. Pod wieczór zacząłem oglądać Prison Break i przypomniałem sobie, czego boje się najbardziej. Więzienia.
(…)

28 Lipiec 2009

Dzień, jak co dzień minął mi bardzo szybko. Mam wrażenie, że dzieje się tak za sprawą fascynacji urlopem, która chcąc nie chcąc w niedługim czasie minie. Zawsze tak jest. Fascynacja zapewne zamieni się w nudę, jednak jeszcze nie teraz. Mam zapewne jeszcze kilka dni.
(…)

27 Lipiec 2009

Spokojny i wyluzowany o godzinie 16 leżę w łóżku, obok siebie mam książkę (Stukostrachy Stephena Kinga), przed sobą Asusa, zajadam się łuskanym słonecznikiem. Z okna sączy się przyjemny, letni wiaterek. Bardzo przyjemny stan.
(…)

25 Lipiec 2009

Prawdopodobnie źle piszę daty na blogu. Powinno być 25 Lipca 2009, prawda? Moim zdaniem tak wygląda estetycznie i tak już zostać musi. Nie o datach jednak chciałem. Jutro, w niedziele przypada ostatni mój dzień w pracy. Od poniedziałku mam urlop :).
(…)

20 Lipiec 2009

Z drugiej strony mi się należało. Dokładnie te słowa miały kończyć tę notkę, jednak postanowiłem wszystko to napisać od końca, żeby było ciekawiej i inaczej. A zaczęło się tak niewinnie przez głupie morele, których nie chciało mi się zbierać. Ma to jednak swoje dobre strony. Wszystko ma.
(…)

18 Lipiec 2009

Dzisiejszy dzień mogę zdecydowanie zaliczyć do bardzo udanych. Z samego rana wpadła do mnie Zuzia. Następnie udaliśmy się do Neonet po akumulatorki, później do hotelu, restauracji i kina. A teraz przed jedenastą piszę tego posta i zaraz idę spać.
(…)

9 Lipiec 2009

Ostatnio bardzo mnie wszystko nudzi i wielką ochotę mam na diametralne zmiany. Rano do pracy, w której przyznaje dzieje się dużo. Po pracy wracam do domu i nie mam siły na nic innego, jak tylko krótki prysznic i sen. Dziś jest ten dzień, w którym mam wolne i mogę zrobić coś innego, lecz i tak dopada mnie monotonia.
(…)

6 Lipiec 2009

Wstałem dziś koło dziewiątej, zjadłem skromne śniadanie i postanowiłem zrobić mały porządek w piwnicy. Po dwudziestu minutach zrezygnowałem. Doszedłem do wniosku, że do tego trzeba mieć wenę. Pomyślałem, że warto by zrobić miłą niespodziankę Zuzi i do niej pojechać. Tak też zrobiłem.
(…)

Poprzednie wpisy »

© 2006 - 2010 Michał Cichocki | Strona oparta na WordPress