Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Nie mam pojęcia dlaczego, lecz gdy zacząłem pisać zaczęło mnie wszystko denerwować. Moje ułożenie stało się nie do wytrzymania, pisanie na klawiaturze irytujące i ten telewizor. Coś jest nie tak. Przed chwilą wszystko było ok. Jakąś godzinę temu wróciłem z pracy, wziąłem orzeźwiający prysznic i zacząłem pisać tego posta.
(…)
Muszę obciąć paznokcie. Dotarło to do mnie przed chwilą, gdy na nie spojrzałem. Dłuższe – niż zazwyczaj – paznokcie wywołują u mnie niemiłe uczucie, które zmusza mnie do ich skrócenia. Zapewne po kilku dniach męczarni przyzwyczaiłbym się do tego stanu rzeczy, jednak pytanie brzmi „po co”?
(…)
Mój blog jest trochę chaotyczny. Sam dział Blogasek prowadzony jest chaotycznie. Wpisy w takim dziale powinny być aktualizowane systematycznie, a Ja niestety na to pozwolić sobie nie mogę. Dodatkowo nie zawsze mam ochotę, aby coś napisać. Dlatego też w dzisiejszym wpisie skrót ostatniego tygodnia Michała Cichockiego.
(…)
Niedawno wróciłem z Opola. Wstałem dziś przed trzecią. Prawie dwanaście godzin spędziłem w pociągu. Za dużo się u mnie dzieje. Cieszę się, że mam teraz dziewięć dni wolnego. Żadnych telefonów, rozmów, pracy i obowiązków. Chciałbym zdać z relacje z wyjazdu, lecz za bardzo jestem śpiący. Dobranoc.
Jutro odbędzie się szkolenie z dywanów w Opolu, w którym oczywiście będę brał udział. Pociąg mam jutro o godzinie 3.34, jedna przesiadka. Na miejscu będę przed dziesiątą. Mam nadzieję, że z powrotem w Koninie będę przed dziesiątą.
(…)
Dziś sporo się wydarzyło. Wstałem dość wcześnie, o ósmej. Miałem dziś wolne, jednak musiałem (a raczej chciałem) jechać do Komfortu, aby odebrać dywan, który notabene własnoręcznie zrobiłem. Później miałem spotkać się z Zuzią. Ten dzień miał być taki, jak wszystkie – spokojny.
(…)
Dokładnie tak. Nie jestem zachwycony zachowaniem Zuzi, która spotkała się dzisiaj z kolegą (przyjacielem) i wracała sama autobusem po godzinie dziesiątej. W domu zapewne była przed jedenastą.
(…)
Po niedawnym update PageRank Google’a moje „notowania” wzrosły z PR2 na PR3. Jestem z tego bardzo rad i duma mnie rozpiera :). Jeszcze trochę i moje małe księstwo (tak, księstwo) stanie się… czymś więcej. Ale nie o tym chciałem. Co dziś w Komforcie?
(…)