Cześć! Nazywam się Michał Cichocki, pochodzę z Konina, niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce. Moją pasją są komputery, Internet i nowości technologiczne. Prowadzę bloga od połowy 2006 roku prezentując na nim moje codzienne życie. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na podstronę o mnie, a także do archiwum.
Daje Wam znać, że żyje i ciągle mam na uwadze to miejsce. Potrzebuje tylko czasu, żeby ponownie zabrać się za publikowanie. Może czas na pewne zmiany – szata graficzna, układ strony, czy nawet styl pisania?
Dziś są moje 21 urodziny. Stary ze mnie byku. Dwadzieścia jeden lat. Pracuje, sam się utrzymuje, mieszkam sam. Zadowolony jestem z mojej obecnej „działalności” na rzecz samodzielnego życia.
Nie dostałem dziś wielu życzeń ponieważ nie obchodzę urodzin. Pierwsza była Zuzia, później siostra, babcia, Pan Marek, Przemek i mama. I dwa maile od Dziennika Internautów, i hack.pl :). (…)
Właśnie wróciłem do domu. Nowego domu, którym jeszcze się nie chwaliłem, jednak wkrótce nie omieszkam o nim wspomnieć. Przed przyjściem spotkałem kolegę w autobusie, później rzucił mi się w oczy niestarannie naniesiony napis na murze „KOCHAM EWE”, który skłonił mnie do głębszej refleksji. Kogo to obchodzi i czy sama Ewa nie ma tego w głębokim poważaniu? Pod koniec wędrówki zobaczyłem martwego kota, prawdopodobnie przejechanego przez samochód. Wywnioskowałem to z łap wykręconych pod dziwnym kątem. Żadnej krwi, praktycznie żadnych oznak śmierci. Tylko te łapy. Smutne.
Nawiązując do niedawnego wpisu – przeciąłem drugą kartę kredytową na dwie części. Tak na wszelki wypadek, gdyby mi coś głupiego do głowy strzeliło.
Automattic stworzył niedawno aplikacje do obsługi WordPress z poziomu telefonu działającego pod systemem Android. Wcześniej korzystałem z nieoficjalnej aplikacji (wptogo) stworzonej przez Roundhill Labs, która niewiele różni się od oficjalnej wersji. Znany jestem jednak z tego, iż cenie sobie oficjalne, sprawdzone i stabilne oprogramowanie, zatem przesiadam się na nową aplikacje.
Pozbyłem się dzis wspaniałej rzeczy, która jednak sprawiała mi wiele trudności. Karta kredytowa z niewielkim limitem pozwalała mi szalec, gdy finanse z wypłaty już się skończyły. Pierwsze dni korzystania z karty były wspaniałe, jednak gdy przyszlo do spłaty należności wesoło nie było. (…)
Byłem dziś zawieźć buty do reklamacji. Dziś rano na obu butach wyskoczyła okropna, duża i bardzo widoczna szrama. Podejrzewam, że stało się tak za sprawą warstwy śniegu pomieszanego z solą – tak zadziałały na materiał. Pani w CCC stwierdziła, że zrobiłem to niechcący ostrym narzędziem i reklamacji nie chciała przyjąć. Twardo stałem przy swoim i reklamacja została przyjęta. Teraz zostało tylko czekać dwa tygodnie i iść po nowe buty (xD). (…)
Kolejny, już trzeci bałwan. Stworzony wspólnie z Przemkiem. Nie jest może okazałych rozmiarów, porównując go z dwoma poprzednimi, jednak i tak będzie cieszył nasze oczy przez kilka następnych dni. Poprzednie dwa bałwany dostępne w archiwum (na przełomie stycznia i grudnia poprzednich lat).
Poprzednie wpisy »